Brak patentu – czy można wynająć jacht motorowodny?

Niedawno wróciliśmy z długo wyczekiwanego urlopu. Było rewelacyjnie! Po długim namyśle zdecydowaliśmy się pojechać całą paczką znajomych na Mazury, żeby poznać ten piękny zakątek naszego kraju. Na miejscu nie zamierzaliśmy wcale leżeć i się opalać. Zaplanowaliśmy sobie wiele atrakcji na ten czas, które nie pozwalały nam się nudzić ani przez moment.

Wynajęcie łodzi bez posiadania patentu żeglarskiego

czarter jachtów motorowodnych bez patentuWybraliśmy się w sześć osób. Na samym początku nocowaliśmy w hotelu, jednak spędziliśmy w nim niewiele czasu. W ciągu dnia poznawaliśmy okolicę, która okazała się niezwykle piękna. Wynajęliśmy więc rowery, żeby zobaczyć jak najwięcej. Takie wycieczki urokliwymi ścieżkami w otoczeniu natury były bardzo relaksujące. Dzięki nim mogliśmy zapomnieć o swojej pracy czy uczelni. Będąc nad jeziorem zapragnęliśmy wynająć łódź. Martwiliśmy się, że nie będzie to możliwe, ponieważ żadne z nas nie ma patentu żeglarskiego. Nasze obawy okazały się jednak nie do końca uzasadnione. Polskie prawo dopuszcza czarter jachtów motorowodnych bez patentu, jednak takie łodzie mają ściśle określone parametry, które dotyczą m.in. ich wielkości oraz maksymalnej prędkości, którą mogą osiągnąć. Wystarczyło szkolenie, żebyśmy mogli wyruszyć w rejs. Sterowanie łodzią okazało się bardzo intuicyjne. Były na niej kabiny sypialniane, dlatego nie musieliśmy wracać na nocleg do hotelu.

Wspólny rejs ze znajomymi okazał się rewelacyjnym sposobem na spędzenie razem urlopu. Sterowanie wynajętą przez nas łodzią było wspaniałą przygodą i myślę, że w przyszłości jeszcze to powtórzymy. Spędzenie wielu godzin na jeziorach pozwoliło na odpoczynek od zgiełku miasta, którego doświadczamy na co dzień. Wróciliśmy wypoczęci i pełni energii do stawiania czoła naszym codziennym problemom.